Czarnogóra- porady przed wyjazdem.

Czarnogóra: porady przed wyjazdem.

Z pewnością wielu z Was ma ten mały, ale niesamowicie klimatyczny i zróżnicowany kraj w swoich podróżniczych planach. Sami spędziliśmy tam raptem kilka dni i byliśmy zafascynowani Czarnogórą na tyle by postanowić, że kiedyś wrócimy. Tymczasem poczytajcie czym może zachwycić lub zaskoczyć Was Czarnogóra: porady i spostrzeżenia dla wszystkich szykujących się do podróży!

Kiedy jechać?

Jeżeli pragniecie dobrej, słonecznej pogody to najlepszymi miesiącami będą maj, czerwiec, wrzesień lub październik. W lipcu i sierpniu przypada szczyt sezonu turystycznego- zwłaszcza w Zatoce Kotorskiej. Bywa bardzo gorąco, a niektóre miejscowości jak np. Kotor mogą być wtedy bardzo zatłoczone. Dlatego polecamy Wam wiosnę lub jesień. Pory te są idealne na obserwację wspaniałej przyrody w górach na północy, a poza tym oznaczają  komfortową temperaturę ze słońcem na wybrzeżu.

Burza Perast Czarnogóra porady
Burza nad Perastem

Burza Perast Czarnogóra porady

Jeżeli planujecie wyjazd w tereny górzyste należy uważać na załamania pogody połączone z pierwszymi śnieżycami już pod koniec października i na początku listopada. Oprócz tego w górach fatalna pogoda może przydarzyć się nawet w lipcu. Zimy w tamtym rejonie są naprawdę śnieżne i mroźne.  Dla kontrastu na wybrzeżu można się cieszyć przyjemną pogodą z temperaturami rzędu 15-20ºC w ciągu dnia jeszcze w październiku. W tym miesiącu pojawiliśmy się także w Cetyni i Ostrogu. W zupełności wystarczyła nam lekka odzież.

Dokumenty wjazdowe:

Dla obywateli Polski wystarczy dowód osobisty, choć ze swej strony tradycyjnie polecamy paszporty.

Waluta:

Obowiązująca walutą w Czarnogórze jest euro (€). Na miejscu łatwo o wymianę dolarów, funtów i walut krajów sąsiadujących z Czarnogórą. Jeżeli chodzi o “złotówki” bywa niestety znacznie trudniej.

Przewodniki i mapy:

Stary Kotor Czarnogóra porady
Czerwone dachy Starego Kotoru.

W naszym prywatnym rankingu zawsze wygrywa wyd. Bradt. Zabraliśmy z sobą „Montenegro”  autorstwa Annalisy Rellie. Najnowsze, zaktualizowane wydania są dostępne jedynie po angielsku, ale można dostać również wersję starszą, w języku polskim (kiedyś przewodniki te tłumaczyło PWN). Mimo kilku drobnych błędów, sprawdzi się całkiem dobrze. Jeśli zależy Wam na aktualizacjach warto wybrać nowe, angielskie wydanie. Na Bałkanach zmiany postępują dość szybko. Z map do wyboru mamy “dosyć ogólną” mapę wyd. Riese i całkiem przyzwoitą od freytag & berndt. Jak zwykle wydawnictwa takie, ze względu na aktualizacje, warto zakupić tuż przed podróżą.

Bezpieczeństwo:

Kotor Czarnogóra porady
Marina w Kotorze

Kraj jest bezpieczny. Wzmożona uwaga polecana- jak to zazwyczaj bywa- w centrach turystycznych, gdzie zagrożeniem bywają kieszonkowcy. Pomimo obecności licznych bankomatów, bardzo uważajmy na wszelkie przestępstwa związane ze skimmingiem. Niestety, staliśmy się jego ofiarami nawet pomimo zachowania szczególnej ostrożności. Z konta zniknęło nam sporo gotówki za którą zostało zakupione złoto już na terenie tzw. Kosowa. Jak nam wyjaśniono, za takie przestępstwa odpowiada kosowska mafia państwowa. Dlaczego państwowa? Ponieważ członkowie rządu tzw. Kosowa są szefami takich mafii i roztaczają parasol bezpieczeństwa nad działaniami podwładnych, którzy pokazują na co ich stać nie tylko w krajach sąsiednich, ale i w całej Europie. Ściganie sprawców takich przestępstw jest bardzo utrudnione. Warto dodać, że obok handlu organami, żywym towarem i przerzutem narkotyków na potężną skalę (ponad 50% na europejskim rynku), to właśnie skimming stał się jednym ze znaków rozpoznawczych kosowskich bandziorów. O ile trzy pierwsze przestępstwa skupiają się głównie na terenie zbuntowanej serbskiej prowincji, o tyle skimming jest sporym utrapieniem dla turystów odwiedzających także Czarnogórę. Uważajmy i korzystajmy raczej z bankomatów w centrach miast i wewnątrz placówek bankowych.

Zdrowie:

Brak tam nietypowych zagrożeń zdrowotnych. Podczas trekkingów należy jedynie uważać na jadowite węże. Ale bez obaw! Czarnogórskie szlaki to nie dżungle Gabonu 🙂

Jak dotrzeć do Czarnogóry?

  • drogą powietrzną:

Kraj ten posiada dwa międzynarodowe lotniska: jedno w Podgoricy, drugie w Tivacie. Istnieje sezonowa oferta lotów liniami LOT z Polski do Podgoricy, lata tam również Air Serbia z przesiadką w Belgradzie. Polecamy ją zwłaszcza za doskonały serwis. Wielbiciele taniego latania mogą skorzystać z oferty Wizzair’a z Budapesztu lub Ryanair’a z Berlina czy Londynu. Można trafić na ciekawe oferty już od kilkunastu euro w jedną stronę. Tivat z kolei obsługuje bogatą ofertę czarterów i nowe, dość obiecujące połączenia Easyjet’a z Londynu i Manchesteru. Niestety, trudniej tu o upolowanie niedrogiego biletu. Na koniec najlepsza wiadomość. Od 18 czerwca 2018 roku podróżni z Polski będą mogli dolecieć bezpośrednio na lotnisko do Podgoricy z Katowic lub Lotniska im. Chopina w Warszawie! Nareszcie! 🙂

Targ Kotor Czarnogóra porady
Na szczęście w wielu miejscach można jeszcze kupić jedzenie i wyroby prosto od producentów. Jednym z takich miejsc jest targ w okolicach wejścia do Starego Kotoru.
  • drogą lądową:

Sporo Polaków dociera do Czarnogóry własnym samochodem. Niestety, ten sposób pozostaje nam obcy. Plusem na pewno jest niezależność w wyborze celów. Jadąc do Czarnogóry samochodem zwracajmy jednak uwagę na stan dróg i styl jazdy miejscowych kierowców. Jeśli zdecydujemy się na podróż lądem, ale nie samochodem to z Polski istnieje bardzo fajna opcja podróży liniami kolejowymi. Najpierw należy dostać się pociągiem (lub busem) do Budapesztu, stamtąd pociągiem do Belgradu, a z Belgradu prosto do Podgoricy lub Baru. Trasa ta jest jedną z najpiękniejszych linii kolejowych w Europie. Coś dla fanów podróży koleją! Z Belgradu, Mostaru, Dubrownika czy Skopje istnieją też autobusowe połączenia międzynarodowe. Jest np. połączenie z Wiednia, ale bus często bywa odwoływany, więc trzeba trzymać rękę na pulsie.

Komunikacja lokalna w Czarnogórze:

Podgorica i jej dworzec autobusowy to centralny punkt przesiadkowy. Z lotniska można dostać się do niej również pociągiem– mała, niepozorna i nieco zaniedbana wiata służąca za stację kolejową znajduje się kilkanaście minut marszu od budynku lotniskowego:

czarnogóra transport z lotniska
lokalizacja stacji oznaczona strzałką

Rozkład odjazdów pociągów z tej stacji znajdziemy wchodząc na stronę: https://www.zcg-prevoz.me/search i jako stację początkową wpisując “Aerodrom”, a w kolejnych okienkach wyszukiwania datę oraz cel naszej podróży. Strona ta podaje godziny odjazdów pociągów prawidłowo (w odróżnieniu do Balkanviatora) i bardzo ją polecamy! Następnie, po dotarciu do Podgoricy możemy złapać połączenie do każdej większej miejscowości w kraju i wielu atrakcji turystycznych. Warto jednak wiedzieć, że busy jadące na północ Czarnogóry odjeżdżają znacznie rzadziej niż na wybrzeże. Na wybrzeżu istnieje dość dobrze rozwinięta sieć połączeń nie tylko ze stolicą, ale i między innymi miastami. Podróżuje się głównie starymi autobusami lub minibusami. Firmy takie jak m.in.: Krivokapić Tours czy Striković zapewnią Wam dojazd w praktycznie każde miejsce, ceny na przejazdy nie są wysokie, jednak z punktualnością bywa rożnie. Bardzo irytującym zwyczajem jest opłata dworcowa przy zakupach biletów w kasach dworcowych. Miejscowi próbują z różnym powodzeniem “obchodzić” taką konieczność, wsiadając do busa na pierwszym przystanku poza dworcem. Największym zdzierstwem i wyjątkowo nieuprzejmą obsługą wybija się na tle innych dworzec w Kotorze. Do każdego biletu doliczana jest opłata w wysokości 1-1,5€ ewidentnie na utrzymanie trójki niemiłych facetów otwierających bramki na perony. Powinni oni pełnić funkcję informacyjną dla podróżnych, lecz za każdym razem byliśmy świadkami bardzo chamskiego odnoszenia się zwłaszcza do turystów. Szczerze powiedziawszy jest to jedyne miejsce, do którego udawaliśmy się z wielką niechęcią. Na koniec dodamy, że kiedy jeden z busów, który nas interesował wypadł z kursu peronowe buraki były skłonne wpuścić nas na pokład innego pojazdu jadącego tą samą trasą jedynie po uiszczeniu kolejnej opłaty dworcowej… Do Perastu z Kotoru zapłacimy za bilet 3€/os. W drugą stronę stawka bywa o połowę niższa- Perast nie posiada dworca. W miejscowości tej trzeba łapać busy z przystanków przy głównej drodze. Tylko jedna z firm (Blue Line) kursuje wzdłuż drogi tuż nad morzem w Peraście. Inni przewoźnicy przejeżdżają trasą ponad miastem, więc zarówno na jednym, jak i na drugim zjeździe do Perastu mamy szansę na złapanie wielu kursów, również autobusów dalekobieżnych. Podczas podróży powrotnej z Nikšića do Perastu dowiedzieliśmy się o istnieniu przewoźnika, który kursuje trasą znacznie krótszą, niż przez Podgoricę i Budvę. Busik jechał również do Zatoki Kotorskiej, ale przez Risan.

Risan Hypnos Czarnogóra porady
restauracja Hypnos w Risanie. Tam też jest pysznie!

W ten sposób zaoszczędziliśmy prawie dwie godziny czasu. Warto pytać o takie połączenie na dworcu w Nikšiću. Ciekawym rozwiązaniem, godnym polecenia, ale mimo wszystko do ostrożnego stosowania jest strona https://www.balkanviator.com/ Należy jednak upewniać się na miejscu co do podawanych przez nią godzin, zwłaszcza w przypadku przejazdów lokalnych. Ogólnie jest jednak bardzo pomocna. Jeśli chodzi o podróże koleją po Czarnogórze, to niestety infrastruktura jest bardzo uboga. W zasadzie warto jedynie rozważyć wykorzystanie odcinka linii Belgrad-Bar i ewentualnie jako alternatywę dla busów linię do Nikšića. Ceny są niskie, niestety czas przejazdu dość długi. Taxi to najrozsądniejsza opcja na wydostanie się z lotniska w Podgoricy do centrum miasta. Cena powinna wynieść od 11-15€. W innych miejscach też może się przydać w dojechaniu do niektórych atrakcji. Ceny licencjonowanych taksówek są podobne, zazwyczaj ok. 1€/km w taryfie dziennej.

Noclegi:

Zróżnicowanie zarówno standardu jak i cen jest ogromne. Jeśli chodzi o wybrzeże najdrożej, co wcale nie musi oznaczać, że najlepiej jest w Tivacie i jego okolicach, troszeczkę taniej jest w Kotorze czy Budvie. Im dalej na wschód tym taniej. Całkiem rozsądnie prezentują się ceny w rejonach górskich i na północy. Już za 10-15€ znajdziemy pokoje prywatne, a za ok. 20-25€ noclegi w przyjemnych pensjonatach.

Czarnogóra porady apartments Gudco
Dom gościnny, w którym zatrzymaliśmy się podczas wizyty w Peraście (Apartments Gudco).

Oczywiście mowa tu o podstawowym standardzie, im więcej wygód tym drożej. Portale pośredniczące pomagają w wyborze, ale możemy też szukać będąc już na miejscu- poza okresem lipiec-sierpień nie powinno być problemów ze znalezieniem wolnego miejsca. Noclegi w namiocie są jak najbardziej możliwe. Istnieją pola kempingowo–biwakowe z podstawową infrastrukturą, jednak czasem może się okazać, że nocleg w pensjonacie jest tańszy niż na  polu. Warto sprawdzać.

Lokalne potrawy:

Dominuje typowa kuchnia bałkańska, w wersji jak najbardziej tradycyjnej, bez tak popularnych w Chorwacji naleciałości austriacko–niemieckich. Wegetarianie z pewnością poczują się nieco dyskryminowani w Czarnogórze, która słynie z doskonałych dań z grilla. Należą do nich pljeskavice (burgery) w różnych odmianach, ćevapčići (grillowana kiełbaska) i kobasice (kiełbasy).

Konoba Korzo Cetynia Czarnogóra porady
Obowiązkowe miejsce z dobrym jedzeniem w czarnogórskiej Cetyni- Konoba Korzo. Palce lizać!

Czarnogóra to kraina szynek, zarówno wędzonych jak i dojrzewających. Najwspanialszą z nich jest pršut, zwłaszcza ten z gór Lovćen. To szynka suszona przez ok. 8 miesięcy, ale dla zachowania standardów w pomieszczeniu, w którym się ją suszy należy przez pierwsze 3 miesiące palić drewnem bukowym. To właśnie utrwala cudowny aromat wspomnianej szynki. Rejon Jeziora Szkoderskiego to kraina pysznego węgorza i innych ryb słodkowodnych, z kolei wybrzeże oferuje nam dania z ryb morskich i doskonałe owoce morza. Polecamy čorby (zupy): teleca čorba (rosół z uwielbianej przez Czarnogórców cielęciny) i ryblja čorba (pikantna zupa rybna) zasługują na szczególną uwagę. W Zatoce Kotorskiej można zjeść typowo weneckie potrawy do których należy risotto zabarwione atramentem ośmiornicy.

Perast Czarnogóra porady
restauracje w Peraście

Nabrzeże w Peraście to kraina knajpek z doskonałymi kalmarami. Miłośnikom serów powinien przypaść do gustu kremowy kajmak: delikatny i świetnie komponujący się z pljeskawicą, a na północy warto skosztować  owcze sery mocno dojrzewające. Jak na całych Bałakanach, tak i w kuchni miejscowej nie brak sałatek. W menu pojawia się šopska salata (wersja z serem) i srpska salata (bez sera). Składniki i przyprawy sałatek pochodzą najczęściej z upraw organicznych.  Miłośnikom słodkości polecamy baklavy, ciasta z kasztanów jadalnych i tulumbę – ciasto marynowane w syropie słodowym. Czarnogóra ma doskonałe miody, ciekawy jest zwłaszcza miód kasztanowy: nie jest on intensywnie słodki, ale bardzo delikatny i nietypowy w smaku. Królem śniadań i przekąsek jest popularny burek– ciasto zbliżone do francuskiego z przeróżnymi nadzieniami: ser i mięso dominują, ale dostaniemy też nadzienia słodkie. Potrawy z poweneckiego południa zdecydowanie różnią się od tych serwowanych na północy Czarnogóry, więc zawodu nie będzie. Bałkańskie jedzenie jest pyszne i jedyne w swoim rodzaju!

Stary Kotor Czarnogóra porady
W Starym Kotorze znajduje się całem mnóstwo punktów gastronomicznych. Ceny? Cóż… miejsce zobowiązuje 😉

Napitki:

Całe Bałkany, a więc również i Czarnogóra są krainą wybornych rakij (owocowy “bimber”) i lozy (winogronowe brandy). Spotykane są odmiany głównie winogronowe, ale na północy kraju można dostać również śliwkowe, ok. 40% mocy (zdarzają się i mocniejsze). Jeżeli gdzież uda się Wam dostać serbską, jest lepsza niż czarnogórska. Najlepiej oczywiście szukać wyrobów domowych, co na prowincji nie jest rzeczą trudną. W drodze do klasztoru Ostrogskiego trafimy na szeroki wybór nie tylko miodów czy konfitur, ale także napitków od lokalnych gospodarzy. Jeśli chodzi o wina, to Czarnogóra obecnie przeżywa wielki “boom” na rodzime winiarstwo. Winnice powstają w okolicach Podgoricy i Cetyni. Dominuje szczep vranac. Płaskowyż Cetyni jest akurat jego ojczyzną, więc to w pełni zrozumiałe. Vranac jest bliskim krewniakiem primitivo, co wróży mu niezłą karierę. Jest to oczywiście szczep czerwony (crne), silnie owocowy, średnio lub wysoko taninowy. Unikajmy chorwackich butelek, zwłaszcza z zachwalanej gdzieniegdzie Dalmacji. Daleko im do tych czarnogórskich. Wielbicielom napojów owocowych polecam serbskie lub czarnogórskie kupinovo vino (np. jeżynowe).

kupinovo vino Czarnogóra porady
kupinovo vino, burek i kolacja gotowa! 🙂

Oczywiście nie jest to wino, a alkoholowy napój owocowy, ale o świetnym smaku i z gwarancją orzeźwienia w gorące dni. Piwa czarnogórskie to głównie proste lagery. Dominują te z browaru Nikš, można tez dostać serbskiego Jelenia. Lagery całkiem poprawne. Unikajmy importowanego duńskiego Turborga- fatalny smak nawet jak na piwo koncernowe. Piwa rzemieślnicze można znaleźć w Podgoricy. Ogólnie wybór jednak mały.

Przykładowe ceny:

Bilety:

  • Podgorica – Kotor 8€/os. (z opłatą dworcową)
  • Kotor – Cetynia 5€/os. (z opłatą dworcową)
  • Perast – Kotor 1,5€/os. (bez opłaty dworcowej)
  • Kotor – Ostrog 11€/os. (z opłatą dworcową) jadąc do Ostroga należy jasno zakomunikować kierowcy, że chcemy wysiąść w jego pobliżu!
  • rejs łódką na wyspy w okolicach Perastu: 5€/os. w obie strony
Wyspa Matki Boskiej ze Skały Czarnogóra porady
wycieczka łódką na Wyspę Matki Boskiej ze Skały

Jedzenie:

  • Pljeskavica w Cetyni: 6€
  • Ćevapčići: 4,5€
  • Zupa dnia: 1,5€
  • Talerz kalmarów: 10€
  • kilogram jabłek: 4€
  • Burek: 0,60-2€