eger

Eger: winnice, tureckie łaźnie i rewelacyjna kuchnia.

eger Eger mieliśmy niewątpliwą przyjemność odwiedzić już dwukrotnie. Pierwszy raz w lutym 2016 roku, a kolejny w październiku roku następnego. Okazał się miejscem miłym, zaskakującym i takim, do którego z pewnością będziemy wracać w przyszłości nawet na krótki odpoczynek. Niektórzy pisząc o nim, wymieniają go, jako jedno z najbardziej klimatycznych miasteczek na  Węgrzech. Podpisujemy się pod tym również my sami. Szukaliśmy w nim relaksu, spokoju i doskonałego wina, z którego okolice Egeru słyną. Zawodu nie było. Zwiedzając Dolinę Pięknej Pani (w języku węgierskim: Szépasszony-völgy) bardzo szybko pozbyliśmy się- jak się okazało- bezzasadnych uprzedzeń do wina Egri Bikavér. „Bycza Krew” znakomicie pasowała do wybornej dziczyzny. Zażyliśmy też relaksu w tureckiej łaźni pospacerowaliśmy po mieście. Eger nieco skojarzył nam się ze spokojnymi miasteczkami Bałkanów. Czerwone dachy na budynkach, wąskie ulice, skryte podwórza, które wiosną muszą tonąć w kwiatach. I spokój… Zdecydowanie warto tam się wybrać!

eger
Plac Istvána Dobó

Kompleks termalny i łaźnia turecka w Egerze.

Za pierwszym razem wybraliśmy się do egerskich term. Dla relaksu i oderwania od codzienności. Kompleks termalny położony jest tuż przy parku miejskim. Składają się na niego: basen otwarty, park wodny, basen sportowy i stara łaźnia turecka- Török Fürdő połączona ze spa. Cały kompleks przeszedł w 2013 roku gruntowną renowację, ale historyczny charakter łaźni tureckiej został utrzymany i właśnie to miejsce wybraliśmy dla siebie. Posiada ona kilka basenów z różną temperatura wody (36-38 stopni) w tym imponujący kształtem basen oktogon, nad którym znajduje się kopuła w złotym kolorze, sauny: suchą fińską, parową i aromatyczną, oraz pełen zakres zabiegów spa i leczniczych. Wspaniałą sprawą jest, że ogranicza się liczbę wchodzących osób (by uniknąć tłoku) i że nie wpuszcza się dzieci w wieku do 14 lat. Takie połączenie gwarantuje chwile wytchnienia i relaksu. Cena biletu obejmowała 3-godzinny pobyt w łaźni (za wstęp płaciliśmy w 2016r. 2200 ft, czyli ok.30 zł od pary- była to cena promocyjna z okazji Walentynek). Bilet obejmował też wstęp na kąpielisko otwarte, jednak tam nie byliśmy. Zabiegi spa, zdrowotne i masaże były opłacane oddzielnie. Dla przykładu: cena standardowej godziny relaksacyjnej na gorącym łóżku to ok 7000 ft. Wszelkie informacje znajdziecie na http://egertermal.hu/ . Stronka mimo, że dawno nie aktualizowana w części ogólnej, podaje aktualne ceny,  godziny wejść i posiada galerię z wnętrz. Ostatecznie można skorzystać z kontaktu mailowego- adres podany na stronie- i zarezerwować wejściówki wcześniej. To ważne, ponieważ zdarza się, że miejsce jest wynajmowane przez zorganizowane grupy. We wnętrzu łaźni nie wolno było robić zdjęć (również super pomysł!). Jeśli poszukujecie dodatkowych informacji można zaglądać na facebook’owy profil łaźni. Tam, mimo zalewu reklam i wiadomości nieistotnych znajdziecie kilka zdjęć pokazujących baseny. Odwiedzajcie to miejsce, warto!

Dolina Pięknej Pani- Szépasszony-völgy.

szepasszony vogly dolina pieknej pani wegry
Pomnik Pięknej Pani przy drodze do piwniczek.

Skąd taka nazwa? W zasadzie wersje i legendy są różne. Jedne wiążą ją ze średniowieczem, inne sięgają jeszcze dalej w przeszłość, aż do czasów starożytnych powiązanych z kultem Bachusa. Inni natomiast trywialnie stwierdzają, że po prostu po wypiciu tutejszych win każda pani stanie się piękna! Ale chyba najbardziej prawdopodobne jest, że Piękna Pani ma swój pierwowzór u pogańskiej bogini, czczonej przez dawne ludy żyjące w Górach Bukowych. Dolina leży ok. 3 km od centrum Egeru i jest najbardziej znanym ośrodkiem serwującym lokalne wina. Ponad 40 piwniczek, a każda z nich z wieloma gatunkami win, które można zdegustować przed utrwalaniem w butelkach. Winiarstwo w Egerze i okolicach ma piękną i długą tradycję. Legendę o obrońcach zamku pijących „Byczą Krew” (Egri Bikavér) i samym swoim widokiem odstraszających wojowników Sulejmana podają liczne opracowania. Prawdą jest, że właśnie Bikavér jest najbardziej znanym winem Egeru.


Egri Bikavér.

Początkowo wino to było wytwarzane jako kupaż dwóch odmian: kadarki (niesłusznie w Polsce uważanej za odmianę gorszej kategorii) i kékmedoca. Po wojnie komuniści nastawieni na produkcję masową zmienili znacznie zasady produkcji czyniąc ją przemysłową i odbierając temu winu charakter. Kadarkę zastąpił łatwiejszy w uprawie kékfrankos. Egri Bikavér stracił na jakości, ale zyskał na cenie. Obecnie miejscowi producenci próbują przywrócić należne winu miejsce. Wytwarzany jest on jako kupaż trzech lub czterech odmian. Zasadą jest by żadna nie dominowała. Łączy się najczęściej kékfrankosa, cabernety, portugiesera, jednak lista dozwolonych odmian jest dość długa. Najciekawsze wracają do kadarki, pojawia się też pinot noir. Jaki jest charakter tego wina? Najczęściej jest wytrawne lub półwytrawne, o bardzo zróżnicowanym bukiecie aromatyczno – smakowym. Serwuje się je w temperaturze 14-16 stopni. Świetnie pasuje do dań z dziczyzny podawanej na sposób węgierski. Jeżeli szukacie butelek tego wina, przewrotnie polecamy zakupy w samym mieście, a nie w dolinie. Znajdziecie tam obiecujący wybór. Polecamy zwłaszcza Bikavér sygnowany nazwiskiem dr. Dula, będący kupażem portugiesera (kékoporto), cabernet sauvignon, blauburgera i pinot noir. Rocznik 2005 ciekawie się wyróżnił. Dobry jest też Egri Bikavér z piwniczek Juchász– zwłaszcza z 2011 roku, kolejny to oczywiście Gál Tibor- selekcjonowany z 2012 „Titi” z 2013.


Eger dolina pieknej pani
Kilka z ponad czterdziestu piwniczek w Dolinie Pięknej Pani

Do Doliny Pięknej Pani można wybrać się z centrum miasta na piechotę. Bardzo łatwo tam trafić kierując się drogowskazami, a marsz nie zajmuje zbyt wiele czasu. Można wybrać również taxi- oba sposoby są dobre i zapewne oczywiste 🙂 Miejsce jest dość mocno komercyjne, co powoduje, że niektórzy mogą zrazić się już na starcie. Zupełnie nie warto! Wybór jest na tyle duży, że każdy znajdzie coś dla siebie. Jeśli poszukujecie ciszy i spokoju radzimy omijać letni festiwal wina i okres wakacyjny. Miejscowi Dolinę polecają zwiedzać w miesiącach: kwiecień- początek czerwca lub koniec września- październik. Miejsce to jest coraz popularniejsze w Polsce i coraz więcej piwniczek kieruje swoją ofertę w języku polskim. Wiadomo, Polak Węgier dwa bratanki..!

dolina pieknej pani eger
Oferta z winami z piwniczki nr 16

Sami odwiedziliśmy jedynie kilka piwniczek m.in.: słynną nr 2, nr 40 i naszą ulubiona nr 16. Nie mamy pojęcia, czy jest to regułą, ale odnieśliśmy wrażenie, że im większy numer piwniczki, tym ceny za wina butelkowane były większe. W piwniczkach sprzedawane są wina na kieliszki, ale istnieje też możliwość zakupu plastikowych pojemników o większej pojemności, by zabrać ze sobą to, które nam najbardziej smakuje. Wino zakupione w ten sposób trzeba jednak spożyć dość szybko, najlepiej w ciągu kilku dni. Ceny w Dolinie są bardzo przystępne i jak jak zauważyliśmy nie są do końca powiązane z jakością. Można trafić na dobre wina w bardzo niskich cenach i na wina niesmaczne kosztujące dużo. Oczywiście ceny wszystkich win są dużo niższe niż w Polsce.

eger
Nasza ulubiona piwniczka- polecamy odwiedzić!
eger
Piwniczka nr 2. O tym miejscu krążą już legendy. Prowadzi ją kobieta, którą oskarża się, że za dużo pije… bywa, że się z niej żartuje. Odwiedziliśmy to miejsce i poznaliśmy panią właścicielkę. To bardzo sympatyczna kobieta i bardzo lubi Polaków. Odwiedźcie ją i przekonajcie się, że jej sympatia zasługuje na wzajemność.
eger
Pani z piwniczki nr 2 serwuje wino w naprawdę fachowy i fantazyjny sposób. Klientom… i sobie też 😉

Na jakie wina warto zwrócić uwagę?

Na pewno bardzo warte uwagi będą wina oparte na białej odmianie leányka: od wytrawnych po słodkie. Ciekawe, bardzo orzeźwiające i co ważne- nie spotykane poza regionem Egeru. Oprócz tego wielbiciele win białych powinni zainteresować się winami opartymi o szczep ottonel muscotály, oraz wszelkie ciekawe kupaże, jak np. csillag.
Jednak Eger to przede wszystkim wina czerwone. Tu w pierwszym rzędzie polecamy spróbować win opartych o szczep pinot noir. Odnajdziemy w nich nuty malin, truskawek wiśni i fiołków, rozwijające się w lukrecję, dziczyznę i poszycie jesiennego lasu. Ten- co prawda- burgundzki szczep pomimo, że jest wymagający w uprawie, świetnie owocuje w klimatycznych i glebowych warunkach okolic Egeru. Węgrzy są z tego dumni i naprawdę maja ku temu powody. Wina te, a zwłaszcza sygnowane nazwiskiem László Bukoly smakowały nam zdecydowanie. Wyroby z piwnic Tibor Gál czy St. Andrea też nas nie zawiodły. Wielu bywalców piwniczek poleca kékfrankosa, jako odmianę nietypową i właściwą tylko dla tego regionu. Spożywany na miejscu smakuje bardzo dobrze.
Miłośników win słodkich zainteresuje na pewno kupaż dwóch ciekawych szczepów winnych- medoc-noir (menoire) i mediny cuvée. Oba są trudne do jednoznacznego zaklasyfikowania. W swoim podręczniku winiarskim J. Robinson nie wymienia menoir’a w ogóle, jednak część znawców wskazuje na mocne powiązania z merlotem, a inni znowu na samodzielną genezę. Szczep Medoc-noir kupażowane jest ze wspomnianą mediną w naszej ulubionej piwniczce o numerze 16 należącej do László Molnára (http://www.molnarpinceszet.hu/bemutatkozunk). W efekcie powstaje słodkie, dobrze zbudowane wino z mocnymi owocowymi nutami. Koniecznie zakupcie, by zabrać z sobą i poczęstować innych! Kolejne słodkie wino z 16stki, obok którego ciężko jest przejść obojętnie jest wyrabiane z przemrożonych winogron. Posiada głęboką, bursztynową barwę i jest naprawdę mocno nacukrzone. Prawie, jak likier- przepyszne. Oczywiście to tylko kilka przykładów. Wino jest napojem alkoholowym i z oczywistych powodów nie byliśmy w stanie zajrzeć do każdej piwnicy i spróbować każdej odmiany. Na szczęście kac po wizycie w Dolinie nie jest dokuczliwy- minął bez bólu głowy. Poświęćcie tej Dolinie trochę czasu i sami szybko namierzycie to, co Wam najbardziej odpowiada.

Spacer po Egerze.

István Dobó eger
István Dobó

Na placu w centrum miasta znajduje się pomnik Istvána Dobó – obrońcy miasta przed Turkami w 1552 r. Turcy Eger zdobyli kilkanaście lat później, a pamiątką po ich panowaniu pozostał minaret. Ostatecznie Węgrzy przepędzili najeźdźców a nad półksiężycem na minarecie zamontowano krzyż. Chrześcijańskie Węgry zatryumfowały nad islamem.

eger
Przy placu góruje również gmach XVIII-wiecznego kościoła Braci Mniejszych. Wybudowany został w stylu barokowym, dlatego warto zajrzeć do środka, by podziwiać wnętrze, które jest prawdziwym dziełem sztuki.

eger
Kościół Braci Mniejszych na placu Istvána Dobó.

Z placu można też wybrać się na zwiedzanie XIII-wiecznego kamiennego Zamku, który do dzisiaj jest odnawiany i przywracany do świetności po wydarzeniach z burzliwej przeszłości. Warto w Egerze przespacerować się wąskimi uliczkami choćby po to, by zakupić wyśmienitego tokaja lub palinkę. Tokaja w Egerze? Tak, bo ceny za naprawdę wyśmienite roczniki od dobrych producentów bywają zdecydowanie niższe od tych w Polsce. Zachęcamy odwiedzić też park miejski nazwany Ogrodem Biskupim, przez który przepływa Eger patak- mały strumyk. Rośnie w nim okazały platan i wiele innych drzew. Park jest miejscem bardzo zadbanym. Idealne miejsce na relaks, spacery i obserwację ptaków.

eger
Kilka fotek z Ogrodu Biskupiego, w którym warto spędzić parę chwil relaksu…

eger

egerZauważyliśmy, że cały Eger bardzo rozwija się na plus. Dotyczy to również obiektów gastronomicznych, gdzie można za rozsądne pieniądze zjeść nie tylko kebaby, ale ku naszej radości i typowe węgierskie potrawy. Wiele lokali posiada menu w języku polskim- to bardzo miłe i zachęcające. Jedliśmy obiady w mieście i w restauracji w okolicy Doliny Pięknej Pani. To ostatnie miejsce zasługuję na pochwałę. Nazywa się Kulacs Csárda. Dania były znakomite. Za dwudaniowy obiad z dziczyzny dla dwóch osób, dwa shoty palinki i butelkę dobrego Bikavéra zapłaciliśmy niecałe 10000ft. Wysoka jakość produktów i obsługi, a ceny przystępne. PS. napiwki dobrze jest podawać obsłudze do ręki 😉

eger cuisinePodczas obu wyjazdów do Egeru zatrzymywaliśmy się na nocleg w tym samym miejscu. Apartman Family prowadzi sympatyczna Margaret i polecamy bardzo to miejsce. Klikajcie i rezerwujcie. My byliśmy bardzo zadowoleni z oferowanego standardu. Już nie możemy się doczekać kolejnej wizyty w Egerze.

eger
Eger nocą też jest piękny…

eger

Przykładowe ceny:

  • Lampka (1dcl) wina w Dolinie Pięknej Pani: od 200 forintów za proste ale dobre kupaże,
  • butelka Egri Bikavéra w roku 2016: 2200 forintów za rocznik 2011 od Juhasz; 3000 forintów za „superior” rocznik 2009 z tej samej piwniczki , taka cena obowiązywała też w sklepie Gal Tibora za butelkę jego „Titi”,
  • Rubintos (cabernet franc) z 2008 kosztował w 2016r. 2000 forintów. Pinot noir- zależnie od piwniczek- między 2200 a 4000 forintów,
  • Cabernet sauvignon od Molnara z rocznika 2011 – 5000 forintów, z tej samej piwniczki kupaż medina-menoir z 2014 za jedyne 1400 forintów.

W sklepach na mieście ceny win egerskich były podobne, jak w Dolinie. Można też było dostać pełen wybór tokajów, od prostych po 6 put. Aszú. Jako ciekawostkę podam, że ten ostatni sygnowany przez Demeter Zoltan z rocznika 2008 (wyjątkowy rocznik, kapitalny tokaj o niezapomnianej kompozycji smakowej) kosztował tam 44000 forintów (600 zł). Taki sam w Polsce osiąga cenę 1500 zł. Bez komentarza!

 

%d bloggers like this:

By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close