Gornja Lastva- bałkański ghost town.

Czarnogóra porady Gornja Lastva

Vrmac.

Taką nazwę nosi góra, która jest zarazem półwyspem dość głęboko wcinającym się w wody Zatoki Kotorskiej. U jej podnóża mieści się zwrócony w kierunku południowym Tivat wraz ze swoim burżujskim Porto Montenegro. Miasteczko o wielu obliczach. Z jednej strony przeciętność: zwyczajne domy z dvori (ogródkami pełnymi kwiatów) i zwyczajne, ruchliwe ulice. W opozycji do takich obrazków Tivat zaskakuje willami bogatych Rosjan i luksusowymi jachtami zacumowanymi w ekskluzywnej marinie. Kogo stać, ten oddaje się lansowi w kompleksie odgrodzonym wysokimi murami od mniej bogatej części Tivatu. Nieopodal znajduje się też pas startowy i malutki port lotniczy Aeroporto Tivat. Lecz nasze kroki skierowały się w innym kierunku. Ten wpis nie będzie o Tivacie. Dzisiaj pokluczymy po wybrukowanych, kamiennych ścieżynkach wijących się przez czarnogórską, dziś już prawie opustoszałą miejscowość o nazwie Gornja Lastva.

Gornja Lastva.

Gornja Lastva z oddali
Gornja Lastva widziana z oddali wygląda jakby była przyklejona jakąś niewidzialną siłą do dosyć stromego wzgórza. Na miejscu jest zdecydowanie więcej przestrzeni.

…czyli Górna Lastwa, której historia sięga XIII w. położona jest na wysokości ok. 260 m n.p.m. Obecnie miasteczko-duch. Wszystkich jej mieszkańców można policzyć na palcach u jednej dłoni, a jeszcze w pierwszej połowie XX w. było ich prawie 300-stu. Potem z każdym rokiem Gornja Lastva coraz bardziej pustoszała, a mieszkańcy przenosili się do Tivatu w poszukiwania lepszego życia.

kościół w Gornej LastvieGdy dotarliśmy na mały placyk przed średniowiecznym kościołem Najświętszej Marii Panny (z 1410 r.) przywitały nas tylko dwa, głodne koty. Wokół panowała niezmącona cisza i spokój. Zero ludzi i jakiegokolwiek ruchu. Od razu zaczęliśmy kluczyć po bałkańskich, kamiennych ścieżkach. Po wcześniejszej wizycie w Kotorze i Peraście[⇒] chwile w tak wyjątkowym miejscu okazały się być niesamowitym doświadczeniem. Wiele z dawnych domostw przypomina obecnie smutną ruinę.

zrujnowane budynki Gornja Lastva
Pozostałość po dawnym domu. Być może w przyszłości ktoś weźmie na siebie trud przywrócenia tego miejsca do dawnej świetności?

Na budynkach brak dachów, a podwórza zostały zawładnięte z powrotem przez naturę i stopniowo zarastają gęstą, dziką roślinnością. Jeżeli polska wieś to grusze, czereśnie i jabłonie, tak Gornja Lastva będzie się nam odtąd kojarzyć z niezliczonymi krzewami granatu i drzewkami oliwnymi.

Gornja Lastva
Granaty, wszędzie owoce granatu..!

Gornja LastvaTylko parę domostw jest zajętych przez ludzi i nietrudno je odróżnić od reszty. Kilka budynków zostało odnowionych i stanowią niezłe miejsce na urlop z dala od miejskiego zgiełku. Wiele wskazuje na to, że Gornja Lastva jeszcze przeżyje renesans. Chętni na zamieszkanie tam muszą jednak zastosować się do wielu wytycznych i budować lub remontować domy jedynie w miejscowym stylu. Kamienne, szare mury i czerwona dachówka to konieczność.

Gornja Lastva nowa zabudowa
Jak widać nawet z ruiny da się zrobić coś interesującego!
Gornja Lastva
Kto nie marzy o takiej daczy na urlop..?

Gornja Lastva. Jak było dawniej?

Gornja Lastva
W takim otoczeniu zdecydowanie można odpocząć i poczuć, jak zwalnia czas. Oprócz tego łatwo sobie wyobrazić, ile mogło się tu dziać w przeszłości.

Tamtejsze domy tradycyjnie miały dwa poziomy. Parter służył za skład na narzędzia używane przy pracach gospodarskich. Przechowywano na nim również wino i oliwę z oliwek. Kolejne piętro (lub poddasze) było częścią mieszkalną i stanowiło symbol luksusu. Tak samo, jak obecnie w Tivacie również i Gornja Lastva słynęła z kolorowych, przydomowych ogródków. Kwiaty, winne i granatowe krzewy stanowiły piękne otoczenie. Miejscowi na zimę tłoczyli oliwę z oliwek, a wytłoczyny razem z pestkami suszyli i używali jako opału.

Gornja Lastva

Najlepsza pora na odwiedziny.

Latem istnieje możliwość zwiedzenia odrestaurowanego domostwa, w którym znajduje się wytłocznia oliwy sprzed pięciu wieków i prasa z XIX w. Mechanizm używany był z powodzeniem aż do XX w. W budynku starej szkoły można zapoznać się z miejscowymi specjałami, do których niewątpliwie zalicza się rakija z owocu morwy i lokalne, smażone pączki nazywające się priganice.

Gornja Lastva
Najbliższe okolice kościoła w Gornej Lastvie. To tam odbywają się najciekawsze eventy podczas dorocznego festiwalu.

Festiwal w Gornej Lastvie odbywa się co roku w pierwszą sobotę sierpnia. Przyciąga setki osób z najbliższej okolicy i wielu turystów. Podczas naszej październikowej wizyty wszystkie miejsca były zamknięte na głucho i nie spotkaliśmy tam nikogo.

Duch dawnych czasów przemawia do dziś.

Byliśmy tam tylko my, kamienne murki okalające ścieżki i opuszczone gospodarstwa. W ciszy podziwialiśmy wspaniałe widoki na Tivat. Stamtąd najlepiej się nam na niego patrzyło. Taki niesamowity wręcz kontrast do opuszczonej Gornej Lastvy.

Tivat i Gornja Lastva
Tivat i Porto Montenegro widziane z trasy do Gornej Lastvy

Jeden z mieszkańców Tivatu opowiedział nam, że w dalekiej przeszłości mieszkańcy wioski schodzili krętymi drogami w dół, do zatoki, oświetlając sobie drogę lampionami i latarenkami. Z pewnością musiało to niesamowicie wyglądać. Żółte, jasne punkciki zawieszone w mroku. Jeden za drugim w rozświetlonym szeregu. Połączenie pomiędzy wioską, a budującym się Tivatem. Zapewne nikt wtedy nie powiedziałby, że ta pierwsza- Gornja Lastva- stanie się w przyszłości ghost town’em. W taki sposób zakończyliśmy naszą- mamy nadzieję nie ostatnią- wizytę w Czarnogórze. To była taka wisienka na torcie. Jeśli znajdziecie się w tamtej okolicy zdecydowanie warto się pofatygować.

Gornja Lastva mapka
mapka z przykładową trasą pieszą z dworca w Tivacie do Gornej Lastvy

Z centrum Tivatu to ok. 5 km marszu. Co prawda pod górę, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zapłacić za kurs taksówką, a z powrotem po prostu zejść o własnych siłach. Gornja Lastva pomimo, że dziś już prawie opuszczona nadal przepełniona jest duchem dawnej Czarnogóry. Na kamiennych ścieżkach przecinających wioskę wyobraźnia sama podsuwa obrazy, jak dawniej mogło to miejsce wyglądać. Tak właśnie wyglądają nasze ulubione miejsca w podróżach. Polecamy każdemu z Was! 🙂

Gornja Lastva z oddali

W serii z Czarnogóry polecamy również:

%d bloggers like this:

By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close