Furnas- trochę tam piekła i trochę tam nieba.

Furnas

Wyjeżdżając na Azory kilka godzin poświęciliśmy na lekturę blogów, artykułów i tekstów na temat archipelagu. Wszędzie przewijał się temat Furnas- małego miasteczka na São Miguel wymienianego jako must see. Autorzy rozwodzili się nad urokami miasteczka: nietypową kuchnią, spokojem, cudownym otoczeniem i aktywnością wulkaniczną. Znajdują się tam gorące źródła, fumarole i solfatary, a atmosfera przesycona jest charakterystycznym zapachem siarkowodoru… wspominali nawet o gejzerach! Wszystko to, za wyjątkiem gejzerów można tam zobaczyć i poznać z bliższej perspektywy. Ale po kolei…

Furnas.

Zdecydowaliśmy się założyć na znajdującym się w tym miasteczku polu namiotowym bazę wypadową i spokojnie poznawać okolicę. Atrakcji w rejonie samego miasteczka miało nam starczyć na kilka dni i rzeczywiście, jest tam co robić. Atutem jest właśnie doskonale wyposażone i zorganizowane pole kempingowe, położone blisko najistotniejszych atrakcji. Ale samo Furnas słynie nie tylko z atrakcji okołowulkanicznych. W pobliżu znajduje się słynne Lagoa das Furnas – pięknie położone jezioro oraz spora sieć szlaków pieszych, o którym nieco więcej informacji znajdziecie tutaj. Dzisiaj skupimy się na atrakcjach samego miasteczka.

FurnasPrzybywających z Ponta Delgada- niezależnie czy robią to autobusem, czy wynajętym autem- wita zapaszek zgniłego jaja. Miejscami jest on mocniejszy, a miejscami prawie niewyczuwalny. Ale oznacza to jedno: wulkanizm! Furnas ma dość skomplikowany układ uliczek i nie jest łatwo odnaleźć się w tym labiryncie. Pewną pomocą mogą służyć tu mapki rozdawane w biurze informacji turystycznej. Powyżej umieściliśmy mapkę nieco uproszczoną, a informacja turystyczna jest na niej oznaczona numerem (1). Miejsca z atrakcjami geologicznymi są dwa. Pierwsze poza miastem, w okolicy jeziora, drugie to Caldeira das Furnas, położona we wschodniej części miasta- na mapie oznaczona numerem (6). Jeżeli będziecie nocować na polu namiotowym dotrzecie tam ulicą M. Arriaga. Jeśli nie planujecie noclegu, polecamy zostawić samochód na parkingu przy tej ulicy i zwyczajnie przespacerować się do wspomnianej atrakcji. Parking znajdziecie na wysokości zjazdu do pola namiotowego. Druga opcja to zejście do tej ulicy z przystanku autobusowego, obok którego znajduje się charakterystyczny , odwrócony do góry nogami domek. Dlaczego warto zdecydować się na spacer? Dlatego, że przy tej ulicy mieszczą się dwie atrakcje, o których rzadko mówią przewodniki. Pierwsza to Poça da Tia Silvinha – naturalny wypływ gorącej, wysokozmineralizowanej wody, ujęty w kamienny basen tuż przy brzegu rzeki- z ulicy widoczny jest po prawej stronie.

poca da Silvinia
Dróżka widąca do Poça da Silvinha

Przez miejscowych nazwane spa dla stóp i faktycznie jest idealnie odwiedzić to miejsce po długim marszu. Najpierw powoli (bo woda ma prawie 56 stopni…) zanurzamy stopy w basenie, a następnie- po kilku minutach- odwracamy się by ochłodzić je w rzece. Rewelacja! Kontynuując spacer mijamy wiele ujęć wód mineralnych o różnej temperaturze i smaku- są dostępne bez ograniczeń.

Caldeiras das Furnas.

Idąc dalej mijamy jeden z budynków azorskiego obserwatorium mikrobiologicznego i wchodzimy na teren aktywności wulkanicznej. Nie odnajdziemy tam rzecz jasna lawy, atrakcje w Furnas są raczej ostatnim stadium po tym, co działo się w dalekiej przeszłości, kiedy to miejsce faktycznie było morzem ognia. Znajduje się tam teraz mnóstwo solfatar, czyli gorących gazowych wyziewów o temperaturze 100-300 stopni Celsjusza.

Caldeira das Furnas
Caldeira das Furnas

Kłęby pary przesycone są siarkowodorem. Odpowiada on za charakterystyczny i niezbyt przyjemny zapach. Cały teren tej atrakcji turystycznej naznaczony jest jeziorkami z gotującą się wodą. Znajdują się tam też szczeliny i jamy w ziemi, z których wydobywa się głuchy, dudniący odgłos gotującej się pod powierzchnią wody.

Caldeira Pero Botelho
Caldeira Pero Botelho- Brama do piekła

Wokół solfatarów i fumaroli znajdziemy pola siarkowych osadów. Wszystko oczywiście jest ogrodzone, ziemia jest tam niezwykle gorąca, potrafi parzyć nawet przez podeszwy.

Caldeira das FurnasW pobliżu rzeki znajdują się gorące źródła. Jest ich bardzo wiele, są też źródła i wypływy położone w pewnej odległości od rzeki, gdzie „pracuje” głównie gorące błoto wulkaniczne.

FurnasJednak dla poszukiwaczy znanych choćby z Islandii fontannowych gejzerów mamy złą wiadomość. W Furnas ich nie znajdziecie! Tak powszechnie opisywane i wymieniane czy to na blogach, czy w relacjach, czy nawet w wikipedii są mirażem. Nie było ich tam nigdy. Portugalscy geologowie kłócą się o reliktowe gejzery stożkowe, ale dość powszechnie przyjmuje się, że nawet takich spokojnych formacji tego typu nie znajdziemy obecnie na tym terenie. Co nie zmienia faktu, że to i tak jeden z piękniejszych i najbardziej interesujących parków geologicznych w Europie! Wszystkie te zjawiska zawdzięczamy intruzji diapirowej, niosącej w bezpośrednie sąsiedztwo powierzchni Ziemi lekką magmę granitową, ogrzewająca najbardziej zewnętrzne warstwy skorupy. W taki sposób Natura maluje piękne obrazki:

Terra Nostra Garden.

Gdy już nacieszymy się Caldeira das Furnas, warto przenieść się z wulkanicznego „piekła” do prawdziwie niebiańskiego ogrodu, którym jest Terra Nostra- na mapce oznaczony numerem (8). Kierując się do niego najlepiej przejść ulicą Dr. F. Moniz, następnie zejść do ulicy Botelho, gdzie miniemy po prawej świetnie zachowany i dostępny bez ograniczeń młyn wodny. Do wejścia kierujmy się za drogowskazami. Koszt biletu to 6 euro (2016r.) i w ramach tego dostajemy nie tylko możliwość poznania kolekcji roślin z całego świata, ale też dostęp do położonego w nim basenu termalnego i naturalnych jacuzzi.

Początki parku Terra Nostra sięgają roku 1780, gdy Thomas Hickling, kupiec z Bostonu zbudował w Furnas swoją letnią rezydencję. Późniejsi właściciele, zwłaszcza rodzina Bensaude i Praia rozbudowywały park z pomocą angielskich i portugalskich ogrodników i dzisiaj możemy oglądać ciągle pielęgnowane efekty ich pracy. W parku znajdziemy liczne ścieżki, stawy, sztuczne groty, altanki. Są bogate kolekcje tematyczne roślin, między innymi paprocie, drzewa azjatyckie czy endemity azorskie. Przy dawnej rezydencji znajduje się olbrzymi basen z czerwoną, pełną związków żelaza wodą termalną, doskonały do kąpieli. Polecamy! Woda w basenie ma 38 stopni Celsjusza, a kąpiel nieco rozleniwia i niesamowicie relaksuje.

Terra Nostra GardenDla szukających dodatkowych atrakcji: w alejkach poniżej basenu znajdziecie małe baseniki z naturalnymi bąbelkami i temperaturą wody 40 stopni- naturalne jacuzzi. Zwiedzanie całego parku może zająć na spokojnie kilka godzin, zwłaszcza gdy będziemy chcieli zajrzeć wszędzie. Przyroda jest tam obłędna- nie można oprzeć się wrażeniu , że słowo zieleń nie tylko w tym ogrodzie, ale i na całych Azorach nabiera nowego wymiaru. Europa też ma swoje rajskie Hawaje, a na potwierdzenie klika zdjęć:

Poça da Dona Beija.

W Furnas, przy ul. Santana znajdziecie jeszcze jeden ogród, niestety zamknięty przez większość czasu i otwierany tylko kilka razy w roku. Gdy już nacieszycie się atrakcjami centrum, warto się zrelaksować. A co może być lepsze od basenów termalnych? Chyba tylko baseny termalne w niesamowitym otoczeniu, na świeżym powietrzu! Warto zakończyć dzień w miejscu o nazwie Poça da Dona Beija– na naszej mapce są oznaczone numerem 5. Czynne są do 23, wstęp kosztował w 2016r. 3 euro. Popularne są zwłaszcza wśród miejscowych. Do dyspozycji znajduje się tam kilka basenów termalnych o różnej temperaturze wody (od 36 do 40 stopni) położonych wzdłuż koryta rzeki. Atrakcją może być naturalna sauna osiągnięta dzięki kurtynie wodnej. Jest też dostęp do rzeki, która przepływa przez kompleks i do której spływa nadmiar wody z basenów Całe miejsce jest świetnie zaaranżowane, bezpieczne i z dobrą infrastrukturą. Nie może Was tam zabraknąć!

poca da dona beija

poca da dona beija
w to miejsce nie zabraliśmy z sobą aparatu, więc wybaczcie słabej jakości zdjęcia robione telefonem w dodatku wśród kłębów pary wodnej… 😉

Dobrze zaplanowany dzień wystarczy na odwiedzenie wszystkich omówionych we wpisie atrakcji- z zachowaniem oczywistych przerw na np. obiad z cozido w roli głównej. Polecamy Wam z całego serca to miasto- jeśli tylko planujecie wyjazd na Azory, nie możecie go pominąć!

%d bloggers like this:

By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close