• Polska

    Szlak ikon doliny Sanu.

    Polska, oprócz atrakcji typowo miejskich, czy pamiątek historycznych ma do zaoferowania również szereg atrakcyjnych szlaków pieszych. Obecnie znakowane trasy górskie przeżywają renesans, ale i szlaki nizinne powoli wracają do łask, wychodząc z otchłani zapomnienia w której tkwiły niejednokrotnie od końca lat 80-tych. Ciągle jednak możemy znaleźć trakty, które pomimo swej atrakcyjności potrafią być puste nawet w środku lata i okresu wakacyjnego. Jedną z takich dróg jest Szlak Ikon Doliny Sanu. Jest obok podobnie nazwanego Szlaku Ikon Doliny Osławy jednym z…

  • marina w wiosce okuklje na wyspie mljet
    Chorwacja

    Mljet- dalmatyńskie wytchnienie.

    Pewnego zimowego wieczoru, gdy odpoczywaliśmy po męczącym tygodniu pracy postanowiliśmy obejrzeć archiwalne odcinki kulinarnych wojaży pana Makłowicza. Potrzebowaliśmy chociaż w myślach uciec od codzienności i nużącej rutyny. Zrządzeniem losu nasz wybór padł na prezentowane po zamaszystemu (a jakże!), te mniej znane atrakcje chorwackiej Dalmacji- Lastovo i Mljet. Spojrzeliśmy na siebie i niemal jednocześnie doszliśmy do wniosku, że takiej Chorwacji chyba należy dać szansę. Cisza, spokój, miłe zatoczki, wspaniałe jedzenie, gościnni mieszkańcy, a cały turystyczny rozgardiasz gdzieś z boku. Postanowione! Na…

  • białe karpaty panorama wiosenna
    Czechy

    Białe Karpaty

    Białe Karpaty to jedno z mniej znanych w Polsce pasm górskich należących do łańcucha karpackiego. Stało się celem naszej wizyty tuż po poluzowaniu covid’owych obostrzeń. Może nie imponuje wysokimi szczytami, lecz w zamian raczy niepowtarzalną atmosferą świata zawieszonego z dala od miast. Stare lasy, zagubione w malowniczych dolinach wioski oraz bajeczność górskich łąk, uwielbianych lokalnie za storczyki, tudzież orchidee- prawdziwe rarytasy pod względem endemicznym. Do tego dorzucić należy, że w tak wspaniałych okolicznościach wiedzie czeski odcinek szlaku o nazwie Cesta…

  • Albania

    Gjirokastra taka piękna?

    Gjirokastra- jedno z ciekawszych i drugie obok Beratu miasto w Albanii wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. To ono było naszym ostatnim przystankiem po kilkutygodniowej wędrówce poprzez to bałkańskie państwo. Gjirokastra jest rozsławiona wszem i wobec i do odwiedzin tam nie trzeba turystów specjalnie namawiać. Dziś postaramy się Wam przybliżyć nie tyle praktyczny sposób na zwiedzanie miasta krok po kroku lecz skupimy się na tym, by wtajemniczyć Was w pewne- nie do końca pogodne- fakty historyczne. Liczymy, że po lekturze…

  • Albania

    Lengarica- gorące źródła i okolica.

    Aby dostać się do albańskiego parku narodowego Bredhi i Hotovës – Dangëlli, którego kanion Lengarica wraz z gorącymi źródłami jest częścią- trzeba najpierw pojechać do miejscowości Përmet. Samo miasteczko ze swoją górniczą przeszłością jest słabo interesujące, ale za to rozpościera się w niesamowicie malowniczej dolinie rzeki Vjosy. Wiedzeni obietnicą relaksu na łonie cudnej natury podążajcie do miejsca o nazwie Bënjë. Można się tam rozbić z namiotem, zaparkować kamperem, a następnie (rzecz jasna) wymoczyć umęczone ciało w mineralnych gorących źródłach. Czy…

  • widok ogólny na starą część Dhermi
    Albania

    Dhermi i Qeparo.

    Jak zapewne zauważyliście, naszej podróży po Albanii nie towarzyszyła ładna pogoda. Niestety, przez większość czasu było zimno i padał deszcz. To właśnie ona była głównym architektem naszego planu na wędrowanie po tym bałkańskim kraju. Szukając odrobiny ciepła postanowiliśmy udać się na wybrzeże. Zdecydowaliśmy się na małą, nadmorską miejscowość – Dhermi. Zawodu nie było i jak się okazało, było czym nacieszyć oczy i umysły spragnione smaczków tak wyczekiwanych podczas podróży krajoznawczej. ______________________________________________________________________________ Dhermi to nie tylko plaża i morze. Dhermi to…

  • pustec nad jeziorem prespa
    Albania

    Pustec nad jeziorem Prespa.

    Dokładnie jestem w stanie przypomnieć sobie wszystkie emocje znad jeziora Prespa. Uczucie bycia mile widzianym gościem, kiedy siedzieliśmy w rozlatującym się busie, a jakaś starowinka trzymała mnie całą drogę za ramię i słysząc nasz słowiańsko-brzmiący język spekulowała z innymi pasażerami, że z pewnością jesteśmy „rusami”. Przypominam sobie zachwyt ciszą, potem zmęczenie upierdliwym wiatrem próbującym położyć namiot. Radość ze słońca, która skończyła się równie szybko, co pojawiła… Wracam myślami do chwil niepokoju, kiedy co noc, mniej więcej o 2.00 nad ranem…

  • Albania

    Korcza i mityczne Voskopoje.

    Z okolic Beratu przenieśliśmy się na wschód Albanii: do miasta Korcza i w jego najbliższe otoczenie. Drogą nieco okrężną, bo przez hałaśliwy i lekko odstraszający Elbasan, gdzie najpierw próbowano nam- plecakowiczom- sprzedać materac na małżeńskie łoże, lecz potem szczęśliwie odnaleźliśmy się w tłumie z pewnym kierowcą, który w cenie biletu autobusowego zabrał nas wprost do Korczy właśnie. Miasto to jest dość nietypowe, jak na warunki albańskie, ale zwiedzanie zajęło nam niecałą godzinę. Była to przede wszystkim nasza baza wypadowa do…