Koman
Albania

Koman- rejs i wycieczka do Valbony.

P贸艂nocna Albania jest magiczna! To tam znajduje si臋 opisana ju偶 bardzo szczeg贸艂owo w poprzednim wpisie Szkodra, kt贸rej wielkim atutem jest pobliskie jezioro Szkoderskie. Na p贸艂nocy mieszcz膮 si臋 tak偶e budz膮ce respekt Prokletije czyli spektakularne G贸ry Przekl臋te przyci膮gaj膮ce spragnionych g贸rskich trek贸w i wspinaczki. Jest tam dziko (w jak najbardziej pozytywnym sensie), pi臋knie i zupe艂nie inaczej ni偶 na wybrze偶u naszpikowanym g臋sto kurortami. To w艂a艣nie tam pomi臋dzy wysokimi, wapiennymi wzg贸rzami i g贸rami wije si臋 jak wielki szmaragdowy w膮偶 jezioro Koman. Rejs promem przez spokojne, zielone wody to doznanie niemal estetyczne. Podr贸偶ni wyposa偶eni w aparaty skacz膮 po pok艂adzie w poszukiwaniu miejsca na jak najlepsze uj臋cia. Wielu zwyczajnie siedzi napawa si臋 spektaklem natury. Rejs trwaj膮cy ok. 2.5h rozbudza apetyt na eksploracj臋 skarb贸w p贸艂nocnej Albanii.


wspania艂y i dziewiczy krajobraz widziany z tafli jeziora Koman
typowy dla jeziora krajobraz

Jezioro Koman- garstka informacji:

Zbiornik jest stosunkowo m艂ody i powsta艂 jako jeden z element贸w ci膮gu hydroenergetycznego na rzece Drin. Sta艂o si臋 to pod koniec lat 70-tych w XX wieku. W obiekt turystyczny jezioro zacz臋艂o si臋 przeobra偶a膰 powoli pod koniec lat 90-tych. Do szerszej publiczno艣ci zacz臋艂y dociera膰 pe艂ne entuzjazmu relacje- nielicznych w贸wczas- globtroter贸w docieraj膮cych do Albanii. Gilian Gloyer, przep艂yn臋艂a Koman w 2004 roku. W przewodniku Bradt’a opisa艂a go potem jako

„(…)jeden z najpi臋kniejszych szlak贸w wodnych, por贸wnywalny z norweskimi fiordami”.

Za jaki艣 czas i Lonely Planet w艂膮czy艂o szlak przez Koman do swojej p臋tli p贸艂nocnoalba艅skiej. Od tego momentu posz艂o ju偶 z g贸rki. Obecnie liczba turyst贸w zwi臋ksza si臋, lecz nie jest jeszcze mega t艂oczno. Promy wci膮偶 s艂u偶膮 g艂贸wnie mieszka艅com.

Jezioro Koman- rejsy i informacje praktyczne:

ma艂y placyk na przytani promowej w Koman
przysta艅 w Koman

1) Berisha: https://komanilakeferry.com

  • Koman 鉃 Fierz毛 (jednokierunkowo),
  • Koman鉃 Fierz毛 鉃 Koman (tam i z powrotem),
  • Koman 鉃 Fierz毛 + transfer busem do Valbony.

Oferuj膮 dojazd do Koman (na przysta艅 promow膮) zar贸wno ze Szkodry, jak i Tirany. Koszt takiej us艂ugi to 7鈧- bilet kupiony na promie i 6鈧 przy zakupie on-line. Bilet dla osoby podr贸偶uj膮cej z rowerem kosztuje 10鈧, dla kierowc贸w z motocyklem 20鈧 a za ka偶dy metr kwadratowy zajmowany przez Wasz czteroko艂owy wehiku艂 zap艂acicie 7鈧. Na ich stronie internetowej znajdziecie aktualny cennik, dzi臋ki kt贸remu 艂atwo obliczycie koszty planowanej trasy. Firma do艣膰 szybko i konkretnie odpowiada na maile. Sami korzystali艣my i w wielkim skr贸cie:  w Szkodrze zostali艣my odebrani spod hotelu o 6.30, prom do Fierz毛 wyp艂yn膮艂 o 9.00, z promu zeszli艣my o 12.00 i od razu za艂adowali艣my si臋 do busa jad膮cego do Valbony. Uwaga! Op艂aty nie uiszcza si臋 u kierowcy busa! Po przyje藕dzie na przysta艅 w Koman odnajd藕cie pracownika Berishy (b臋dzie mia艂 firmow膮 koszulk臋) i to jemu zap艂a膰cie, pilnuj膮c by wyda艂 bilet i dok艂adnie zaznaczy艂 na nim ca艂膮, wybran膮 przez Was tras臋: Koman 鉃 Fierz毛 鉃 Koman je艣li interesuje Was jedynie rejs po jeziorze lub Koman 鉃 Fierz毛 鉃 Valbona je艣li zdecydowali艣cie si臋 dosta膰 w G贸ry Przekl臋te. Zaznaczenie prawid艂owej opcji jest do艣膰 istotne i pozwala unikn膮膰 nieporozumie艅. Op艂ata na przystani jest jedyn膮, za ca艂膮 tras臋 i nie nale偶y ju偶 nikomu dop艂aca膰. Oczywi艣cie mo偶na te偶 zrealizowa膰 transakcj臋 przez Paypal.

2) Rozafa: http://komanilakeferryrozafa.com

dysponuj膮 promem o nazwie „Rozafa”. Nie korzystali艣my ale wiemy, 偶e maj膮 podobne ceny, co firma opisana powy偶ej. Wyp艂ywaj膮 jednak nieco p贸藕niej. O mo偶liwo艣ci transferu do Valbony najlepiej dowiedzie膰 si臋 podczas kontaktu mailowego z firm膮. Uwaga! w 2021 dost臋pno艣膰 strony internetowej znikn臋艂a. Dzia艂alno艣膰 przewo藕nika wygl膮da za zawieszon膮 lub zlikwidowan膮.

3) Alpin: http://www.alpin.al

dysponuj膮 najwi臋kszym promem p艂ywaj膮cym po Koman. Reklamuj膮 si臋 posiadaniem klasy „biznes” i wysok膮 jako艣ci膮 us艂ug. Prom Alpin p艂ywa w nieco innych godzinach: o 9.00 wyp艂ywa z Fierz毛 i do przystani w Koman dociera ok. 11.30. Stamt膮d o 12.00 wyp艂ywa w rejs powrotny do Fierz毛. Aktualne ceny i mo偶liwo艣ci kontaktu znajdziecie rzecz jasna na ich witrynie internetowej prowadzonej w j臋zyku alba艅skim, gdzie w zak艂adce o nazwie „脟mimet” znajdziecie aktualny cennik.

4) Mario Molla: http://www.komanilake.org/

idealna opcja dla zainteresowanych dok艂adniejszym poznaniem okolic jeziora Koman! Jest to ma艂a, rodzinna firma organizuj膮ca kameralne wycieczki, a kapitan Molla by艂 jednym z pierwszych p艂ywaj膮cych po zbiorniku i zna jego okolice, jak w艂asn膮 kiesze艅. Mo偶na ustali膰 tak偶e opcj臋 noclegu w nadbrze偶nych wioskach, grilla i uczt臋 z alba艅skich specja艂贸w. Bardzo atrakcyjna oferta dla zainteresowanych samym Koman i posiadaj膮cych wi臋cej czasu na jego eksploracj臋.

kierunkowskaz na przystani promowej w Koman
na przystani w Koman

Jak dosta膰 si臋 na prom po jeziorze Koman?

Do przystani promowej w Koman mo偶na si臋 dosta膰 te偶 transportem publicznym. Bus odje偶d偶a ok. 6.30 z Ronda Demokracji w Szkodrze. Warto potwierdzi膰 dok艂adno艣膰 godziny w informacji turystycznej. S膮dzimy, 偶e najwygodniej skorzysta膰 z oferty transferu proponowanej przez firmy podane powy偶ej. Transport publiczny niekoniecznie jest ta艅szy, a do艣膰 k艂opotliwy i nikt nie zagwarantuje Wam miejsca na promie. Osoby podr贸偶uj膮ce w艂asnym samochodem (lub motocyklem) powinny wcze艣niej skontaktowa膰 si臋 z wybranym przewo藕nikiem i zarezerwowa膰 miejsce poniewa偶 promy nie s膮 du偶e, a i sama przysta艅 nie jest przestronna. Warto wiedzie膰, 偶e sama droga ze Szkodry do przystani jest do艣膰 wymagaj膮ca. Nawierzchnia jest mocno zniszczona i zdecydowanie najlepiej wybra膰 si臋 w t膮 cz臋艣膰 Albanii pojazdem, kt贸ry jest dostosowany do jazdy w trudnym terenie.

Do Koman w podskokach! Dos艂ownie.

Ju偶 w czasie jazdy do przystani wpatrywali艣my si臋 bez przerwy w okno busika nie zwa偶aj膮c na turbulencje powodowane przez tysi膮ce wyboj贸w usianych po drodze. Po wyje藕dzie ze Szkodry krajobraz stawa艂 si臋 coraz bardziej g贸rzysty i urozmaicony.

mapa satelitarna 3D p贸艂nocnej Albanii
pogl膮d na ukszta艂towanie terenu w okolicy jeziora Koman (screeny z Google Earth)

Z ka偶d膮 minut膮 coraz bardziej przybli偶ali艣my si臋 do wygl膮danych G贸r Przekl臋tych, w kt贸rej trwa sobie zaciszna Valbona. Pozosta艂o przeprawi膰 si臋 przez Koman i byli艣my prawie u celu. A rejs sam w sobie jest atrakcj膮 i wszystkie zachwyty, kt贸re czytali艣cie lub s艂yszeli艣cie dotychczas s膮 jak najbardziej uzasadnione. Rzeka Drin zablokowana zaporami zamienia si臋 w jezioro Koman i rozlewa swoje 偶ywozielone wody pomi臋dzy wzg贸rzami, na kt贸rych nie odcisn臋艂o si臋 jeszcze pi臋tno masowej turystyki. Jak dobrze… nie ma tu guesthous贸w, hoteli ani kurort贸w cho膰 okolica wydaje si臋 by膰 do tego stworzona. Do wzg贸rz przylegaj膮 jedynie nieliczne gospodarstwa hoduj膮ce m.in. rogacizn臋, kt贸ra bez najmniejszego stresu i kontroli zapuszcza si臋 na trakt, po kt贸rym jechali艣my. Im bli偶ej przystani, tym bardziej zas艂yszane kiedy艣 por贸wnania okolicy Koman do fiord贸w czy te偶 prze艂om贸w rzecznych w Syberii zdawa艂y si臋 urzeczywistnia膰. Po przeja偶d偶ce trwaj膮cej oko艂o 2.5h dotarli艣my do przystani i po za艂atwieniu formalno艣ci weszli艣my na g贸rny pok艂ad promu.

Rejs po szmaragdowej toni jeziora Koman.

na promie podczas rejsu po jezioze Koman
na pok艂adzie promu, gdy usta艂y wreszcie walki o miejsca siedz膮ce

Ludzi by艂o do艣膰 sporo i ka偶dy chcia艂 zaj膮膰 jak najlepsze miejsce do obserwacji natury. Kot艂owisko z turyst贸w zacz臋艂o si臋 powoli porz膮dkowa膰 kiedy wreszcie rozbrzmia艂a syrena, a prom powoli odbija艂 od brzegu. Pocz膮tkowo zbocza okalaj膮ce Koman s膮 niewysokie, ale jednak do艣膰 strome. B艂臋kit nieba, intensywny szmaragd wody i ziele艅 bogatej ro艣linno艣ci sprawia艂y, 偶e nie wiadomo by艂o na co patrze膰.

jezioro Koman w pe艂nej krasie

Przyroda skomponowa艂a tu taki spektakl, a偶 chcia艂oby si臋 napatrze膰 na zapas. B贸l w sercu powoduj膮 jedynie 艣mieci dryfuj膮ce w nurcie jeziora. Na szcz臋艣cie nie jest ich zbyt wiele i oby w przysz艂o艣ci nie by艂o ich w og贸le! Po jakim艣 czasie zacz臋li艣my dostrzega膰 na brzegach ma艂e wioseczki i pojedyncze domostwa.

bielone, kamienne domki w zieleni nad jeziorem
skromna chatka nad jeziorem Koman i susz膮ce si臋 w s艂o艅cu pranie
mieszka艅cy znad jeziora Koman

Podczas gdy cz臋艣膰 z nich jest pozbawiona pr膮du i totalnie odci臋ta od reszty 艣wiata, pojawiaj膮 si臋 te偶 takie zaopatrzone w infrastruktur臋. Gdzieniegdzie mo偶liwe jest przybicie do brzegu, a nawet nocleg. Zbocza porasta las, b臋d膮cy domem wielu zwierz膮t. Od czasu do czasu w krajobrazie pojawia si臋 sylwetka krzy偶a. Tereny g贸rskie w Albanii s膮 zamieszkane g艂贸wnie przez katolik贸w. Turcy nie sforsowali tych okolic i nie dosz艂o tu do islamizacji. Nic dziwnego- G贸ry Przekl臋te maj膮 w sobie co艣, co budzi respekt. Opr贸cz tego nie s膮 przyjazne i zapraszaj膮ce. Wielu 艣mia艂k贸w czeka艂a bolesna lekcja pokory…

samotny krzy偶 na skale
samotny krzy偶

G贸ry Przekl臋te w Albanii- pierwsze zachwyty.

Po oko艂o godzinie rejsu- ju偶 ca艂kiem niedaleko Fierz毛- otwieraj膮 si臋 przed nami zapieraj膮ce dech widoki. Wp艂ywamy w prze艂omowy odcinek rzeki Drin.

osza艂amiaj膮ce pi臋kno jeziora Koman w Albanii w artukule jak zorganizowa膰 rejs po jeziorze Koman
ta male艅ka jasna kropka na wodzie to 艂贸dka- mam nadziej臋, 偶e teraz poczujecie skal臋 i przestrze艅 tego krajobrazu

Nabrze偶ne 艣ciany skalne zbli偶aj膮 si臋 tu mocno do siebie i jest to chyba najpi臋kniejszy i najdzikszy odcinek podczas przeprawy przez Koman. Strome i wysokie zbocza zbudowane s膮 z wapienia, a ich biel idealnie kontrastuje z g艂臋bokim kolorem wody. Gdzieniegdzie wida膰 niepozorne dolinki i uj艣cia potok贸w wpadaj膮cych do jeziora. To teren rezerwatu przyrody i chyba najbardziej cenne pod wzgl臋dem przyrodniczym miejsce w obr臋bie ca艂ego jeziora. Nie spos贸b te偶 oprze膰 si臋 magnetyzuj膮cemu widokowi monumentalnego masywu G贸r Przekl臋tych z Maja e Ershelit i odleg艂ym Maja e Kakis毛. Szczyty widziane z poziomu jeziora s膮 pokryte 艣niegiem przez wi臋ksz膮 cz臋艣膰 roku.

szczyty g贸r przekl臋tych widziane z jeziora koman w albanii
G贸ry Przekl臋te w oddali

Pi臋kny, robi膮cy wra偶enie widok! Po kilku chwilach zaczynamy zauwa偶a膰 coraz cz臋艣ciej domki na zboczach, sady i samotne pasieki. To jasny sygna艂, 偶e prawie dobili艣my do Fierz毛. Pojawia si臋 te偶 w terenie po lewej stronie szosa, kt贸ra tak samo zmierza do przystani, w kt贸rej czeka na nas bus zmierzaj膮cy do Valbony.

Z Fierz毛 do Valbony. Stada baran贸w.

male艅ka przysta艅 promowa w Fierze i busy czekaj膮ce na turyst贸w ze zbli偶aj膮cych si臋 prom贸w
przysta艅 w Fierz毛

Przysta艅 we Fierz毛 jest nieco wi臋ksza ni偶 ta znajduj膮ca si臋 w Koman. Jest tam jedynie ma艂y sklep z bardzo podstawowym asortymentem. Niech nikt nie oczekuje udogodnie艅 i festiwalu cepeliady, jakiej to 偶yczyliby sobie ludzie z szeroko poj臋tego Zachodu. Ba艂kany s膮 niepowtarzalne, a zamiast badziewia rodem z odpustowego kramu maj膮 do zaoferowania co艣 w innym wymiarze. I to powinno si臋 liczy膰 to ponad wszystkim.

-„… jak w tej Valbonie nie b臋dzie McDonalda, to wielkie g贸wno! Ha ha ha!”

…takie rozwa偶ania snuli nasi wsp贸艂towarzysze najwidoczniej pr贸buj膮c pokaza膰 wszystkim naoko艂o, 偶e w Ameryce jest lepiej a bez hamburgera, w sk艂ad kt贸rego wchodzi przemielony pies z bud膮 nie ma 偶ycia i fun’u. Serio..? To by艂o w艂a艣nie pierwsze stado baran贸w, na jakie natrafili艣my tego dnia.

stado owiec tarasuj膮ce drog臋 na trasie Fierze- Valbona
by艂o o jednym stadzie baran贸w, wi臋c teraz kolejne- takich stad tarasuj膮cych drog臋 napotkali艣my kilka

Kierowca nie rozumia艂 rozm贸w, lub te偶 rozumie膰 nie chcia艂 ale jednego odm贸wi膰 mu nie mo偶na- jecha艂 szybko i bardzo sprawnie. Trasa do Valbony wiedzie pocz膮tkowo dolin膮 Drinu, ale bardzo szybko kierujemy si臋 w dolin臋 rzeki- r贸wnie偶 Valbony. Do g贸rskiego odcinka pozostaje jeszcze spory kawa艂ek, najpierw nale偶y przejecha膰 przez ma艂膮 miejscowo艣膰 o nazwie Bajram Curri.

widok z jad膮cego busa na op艂otki miejscowo艣ci Bajram-Curri
w drodze do Bajram Curri

Bajram Curri to miasteczko nazwane na cze艣膰 alba艅skiego bohatera narodowego. Pochodzi艂 on z Kosowa, od 1912 roku prowadzi艂 partyzanck膮 walk臋 o niepodleg艂o艣膰 Albanii. G贸ry okalaj膮ce t膮 miejscwo艣膰 by艂y jego matecznikiem i schronieniem. Gdy upragniona niepodleg艂o艣膰 nadesz艂a nie zazna艂 jednak spokoju. Sta艂 si臋 przeciwnikiem politycznym kr贸la Zoga. Obu por贸偶ni艂y odr臋bne wizje na temat istotno艣ci Kosowa dla sprawy alba艅skiej. Bajram Curri by艂 szykanowany, a wreszcie gdy dosz艂o do otwartego konfliktu musia艂 uchodzi膰 w g贸ry. Tam te偶 pope艂ni艂 samob贸jstwo, gdy oddzia艂y rz膮dowe zap臋dzi艂y go wraz z grupk膮 wiernych towarzyszy do jaskini Dragobi. Znalaz艂 si臋 w potrzasku i ostatecznie wybra艂 艣mier膰 zamiast wi臋zienia. Co ciekawe, dla Alba艅czyk贸w z p贸艂nocy to posta膰 niezwykle wa偶na, ale dla po艂udniowc贸w ju偶 nieco mniej. Docenili go komuni艣ci, nazywaj膮c jego imieniem w艂a艣nie mijane po drodze do Valbony miasteczko.


Sama miejscowo艣膰 nie jest mo偶e najpi臋kniejsza, ale po艂o偶ona w wa偶nym miejscu. Tu偶 za ni膮 trasa kieruje si臋 w d贸艂- w dolin臋 Valbony. Dla os贸b z w艂asnym transportem idealnym miejscem na kr贸tki post贸j b臋dzie most nad kanionem Shoshana (Kanioni i Shoshanit). 艢wietna miejsc贸wka dla fotograf贸w. Nast臋pnie droga powiedzie przez tradycyjn膮 zabudow臋 miejscowo艣ci Dragobi. To historyczna okolica znana z tradycji pasterskich i pszczelarskich. Do dzi艣 jest to powodem jej mieszka艅c贸w do dumy. Za Dragobi znajduje si臋 ju偶 sama Valbona. Bus doje偶d偶a a偶 do mocno komercyjnego hotelu na samym ko艅cu doliny, ale wysi膮艣膰 mo偶na te偶 w innych punktach.

Rozbili艣my namiot w kempingowym raju.

dziewczynka mieszkaj膮ca w Valbonie komponuje bukiet z polnych kwiat贸w, kt贸re nam nast臋pnie podarowa艂a
w Valbonie zostali艣my obdarowani bukietem z polnych kwiat贸w- jedyne, czym mogli艣my si臋 odwdzi臋czy膰 to batony energetyczne 馃槈

Postanowili艣my pojecha膰 busem a偶 na koniec trasy. Bacznie obserwowali艣my okolic臋 w poszukiwaniu dogodnego miejsca na nasz pierwszy nocleg pod namiotem w G贸rach Przekl臋tych. Do艣膰 cz臋sto miga艂y nam drogowskazy kieruj膮ce do hoteli i dom贸w przekszta艂conych w agroturystyk臋. Prawie ka偶de z nich ma tu偶 obok poletko, na kt贸rym mo偶na si臋 rozbi膰. No i te g贸rskie krajobrazy! By艂o w czym wybiera膰, a nastr贸j poszybowa艂 w g贸r臋 na widok tak bajecznego otoczenia. Kierowca wyda艂 nam nasze ci臋偶kie plecaki i za kilka minut widzieli艣my go p臋dz膮cego z powrotem w kierunku Fierz毛. Ty艂 busa elegancko i obustronnie oklejony nalepkami z logiem „Puma” robi艂 si臋 coraz mniejszy, a偶 w ko艅cu znik艂 za zakr臋tem. Nie by艂o s艂ycha膰 偶adnych pojazd贸w. Tury艣ci r贸wnie偶 pop臋dzili jak najszybciej to du偶ego hotelu i po chwili zostali艣my sami. Sam na sam z niesamowitym, g贸rskim otoczeniem. S艂ycha膰 by艂o jedynie szum potoku przelewaj膮cego si臋 turkusowymi wodami po szerokim, kamienistym korycie. Nie musieli艣my si臋 ju偶 nigdzie spieszy膰, 艂apa膰 kolejnego 艣rodka transportu i jak z automatu skierowali艣my si臋 w stron臋 rzeki. Odpocz膮膰, usi膮艣膰 i po prostu pogapi膰 na krajobrazy. Wtedy otoczy艂y nas roze艣miane dzieciaki. Bieg艂y do nas machaj膮c i krzycz膮c: –„kamping, kamping!”. Planowali艣my poszuka膰 miejsca na namiot, a to miejsce znalaz艂o nas samo. I okaza艂o si臋 by膰 wymarzone… Pakuj膮c przed wyjazdem namiot i reszt臋 sprz臋tu snuli艣my wizj臋 miejsc, w jakich b臋dziemy si臋 zatrzymywa膰. Ma by膰 dziko, najlepiej nie na prze艂adowanym polu kempingowym i ze 艣wietnymi widoczkami. W Valbonie uda艂o si臋 to idealnie. Dzieci zaprowadzi艂y nas do rodzic贸w, kt贸rzy po ma艂ej naradzie wskazali nam spokojny zak膮tek na 艂膮ce oddalonej od domu. Pomimo pewnych opor贸w przyj臋li kwot臋, jak膮 nale偶y zap艂aci膰 za parcel臋 na polu namiotowym. Gdy rozk艂adali艣my si臋 z naszym ma艂ym kempingiem wzdychaj膮c ze szcz臋艣cia do tego, co mamy wok贸艂 siebie rodzina wr贸ci艂a z pocz臋stunkiem. Towarzyszy艂 im ubrany od艣wi臋tnie nestor rodu!

go艣cinni mieszka艅cy Valbony z rado艣ci膮 zapozowali z nami do zdj臋cia
nasi gospodarze z Valbony- pan Ibrahim Valbona, jego syn i wnuczka.

Niesamowite uczucie do艣wiadczy膰 takiej szczerej i niek艂amanej go艣cinno艣ci! Starsi cz艂onkowie goszcz膮cej nas rodziny byli bardzo ciekawi sk膮d przybywamy i jak podoba si臋 nam w Albanii. Ca艂e szcz臋艣cie m艂ode pokolenie zna艂o troch臋 j臋zyk angielski i rozmowa przebieg艂a sprawnie dzi臋ki ich t艂umaczeniom. Nad g贸rami zacz臋艂y g臋stnie膰 i ciemnie膰 burzowe chmury. Pierwsze grzmoty przerwa艂y nasz膮 rozmow臋 z gospodarzami, kt贸rzy pop臋dzili do domu, a my w zaszyli艣my si臋 w namiocie.

w Valbonie nie brakuje p贸l do rozbicia si臋 z namiotem, wi臋c wyprawa w g贸ry przekl臋te z namiotem to doskona艂y pomys艂
nasz zaciszny zak膮tek na namiot…
szczyty g贸r Przekl臋tych w alba艅skiej Valbonie podziwiane podczas dynamicznej, burzowej pogody. ten najbardziej wyr贸偶niaj膮cy si臋 to Maja e Thate
… i wspania艂e widoki z niego! Szczyt Maja e That毛

Na szcz臋艣cie burza nie trwa艂a zbyt d艂ugo i po kilku kwadransach umyci w lodowatym potoku kierowali艣my si臋 na spacer po dolinie Valbony. Szkoda by艂o spa膰, gdy wok贸艂 takie cuda. Napiszemy o nich troch臋 wi臋cej w kolejnym wpisie… 馃檪

%d bloggers like this: